Ha, niech się dzieje wola nieba (piekła?) – w przyszły wtorek idę na pierwszą lekcję tańca brzucha. W poszukiwaniu nowych technik pracy z ciałem, ale przede wszystkim samej siebie jako kobiety. To mnie zachwyca w tańcu brzucha – połączenie siły, dynamizmu z delikatnością i kobiecością.
Taniec brzucha
marzec 11, 2009 autor: awuzet
Napisane w Niecodziennik | Otagowane kobiecość, poszukiwanie siebie, taniec, Warszawa | Nie ma jeszcze komentarzy
Dodaj komentarz
Tagi
5 rytmów ból cafe lente choroba chwila ciało działanie dziecko emocje jesień kawa kreatywność książki kwiaty Maria Dąbrowska medytacja muzyka nastroje natura obserwacja Osho otwartość pantomima podróż poszukiwanie siebie praca proces przemęczenie przyjaźń samotność sannyasin sny spotkanie sztuka taniec tulipan tworzenie urlop Warszawa Warsztaty wewnętrzne dziecko wiosna wspomnienia zamknięcie zdrowieArchiwa
Kategorie
-
Najpopularniejsze wpisy
Bywam
Ludzie
Poznaję
Tańczę
Warsztaty
-
Flickr Photos

More Photos Strony
Meta


