RSS

Ładny marzec mamy w tym grudniu

15 gru

- Dobrze, że Mikołaj ma elektryczne sanie! – stwierdziła Emilka. Bardzo dobrze, bo dziwna jest ta jesienio-wiosno-niby-zima. Tymczasem życie, nie oglądając się na niedobór śniegu, biegnie swoim zwykłym wartkim trybem. W przedszkolu trwają ostatnie przygotowania do piątkowych jasełek. W gazecie dzieje się dużo, tak że wybiegam zdyszana rano, a po tym, jak Emilka zaśnie, siedzę jeszcze długo w noc nad pracowymi sprawami. Przy tym zużywam tony chusteczek do nosa w nierównej walce z gigantycznym katarem, który stopniowo odcina mi dostęp tlenu do mózgu. Nocami czytam kryminały. Nie ma jak dobry angielski trup! Poważniejsze książki czekają na lepsze czasy.

W przyszłym tygodniu wybieram się na 7 dniowy świąteczny urlop na wschód. Bezwstydnie się cieszę, że w tym roku moja rola będzie się sprowadzać do nie przeszkadzania w świątecznych przygotowaniach. No, może w weekend upieczemy z Emilką pierniki. Do tego przeczytamy odpowiedni piernikowy rozdział w “Dzieciach z Bullerbyn”. Pamiętam, że gdy byłam małą dziewczynką, zaczytywałam się w świątecznych rozdziałach tej książki. Ciekawe, czy Emilka też poczuje ich magię? Na razie kończymy przyniesioną przez Mikołaja “Witaj, Karolciu!”

W nocy śnię intensywnie. Prawdę mówiąc intensywniej, niż żyję na jawie.

 

Informacje o awuzet

z wykształcenia socjolog, z zawodu redaktor, z zamiłowania tancerka ;)
Leave a comment

Posted by w dniu Grudzień 15, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 256 other followers