RSS

Balet na linowym moście

29 sty

Rok Smoka rozpoczął się jak należy, czyli ogniście. Z tego ognia wychodzę nieco osmalona i przypieczona, ale za to mądrzejsza, w każdym razie taką mam nadzieję. Z tą mądrością to jest trudno. To tak naprawdę nieustanne balansowanie między ostrożnością i odwagą, wizjonerstwem i sceptycyzmem, nowoczesnością i konserwatyzmem. Czego się trzymać? Jak postępować? Kiedy iść na kompromis, a kiedy twardo obstawać przy swoim? Balet na linowym moście.

Wewnętrzny głos mówi mi, żeby nie szukać uniweralnych recept, tylko słuchać głosu intuicji i robić swoje. Jeśli  to robienie wyjdzie nie tak, jak miało, to trzeba wyciągnąć wnioski i robić dalej. Czasem to samo, a czasem już coś innego. Na przykład to:

 

Informacje o awuzet

z wykształcenia socjolog, z zawodu redaktor, z zamiłowania tancerka ;)
1 Comment

Posted by w dniu Styczeń 29, 2012 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź na „Balet na linowym moście

  1. Zenona Dogowska

    Luty 6, 2012 at 10:20 am

    Chociaż na linie, ale przecież przeszli.Mądrość i intuicja nie wykluczają się.

     

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 256 other followers