Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘5 rytmów’

Po tańcu

Kolejny wieczór 5 rytmów. Co się zmieniło w ostatnich miesiącach? Widzę ludzi bardziej, inaczej. Ich ruch, wyraz oczu. Patrzę na to, co się nie rusza. Obserwuję też samą siebie. Pozwalam sobie na bezład, chaos, luz, kruchość, radość, niedbałość. Uczę się oszczędzać swoje siły. We wszystkich dziedzinach życia.

Przeczytaj cały Post »

Rytmy

Przeczytaj cały Post »

Wietrzenie

Po weekendowym warsztacie tańca i pracy z głosem mam poczucie, że mój głos zaczął wydobywać się z innego miejsca – nie z gardła, ale gdzieś z okolic splotu słonecznego. Oddech też jakby miał dłuższą drogę do przebycia. Wcześniej był płytszy. Ciało ma swoją pamięć. Niewypowiedziane słowa i niewyrażone emocje gromadzą się, tłoczą i po latach [...]

Przeczytaj cały Post »

Poziom przemęczenia podniósł się i przespałam razem z moim dzieckiem 10 godzin bez przerwy. Potrzeba mi było SNU. Dzisiaj potrzeba mi TAŃCA (wybieram się na wieczór 5 rytmów). Może po tej senno-tanecznej terapii będę znów działać jak człowiek, a nie jak widmo. Właśnie odkryłam, że wieczory 5 rytmów przeniosły się z drugiego końca miasta praktycznie [...]

Przeczytaj cały Post »

Skrawki

Zupełnie z zaskoczenia, bo miesiąc przed spodziewanym terminem, dotarły do mnie dwie książki zamówione w Stanach – “Maps to Ecstasy: A Healing Journey for the Untamed Spirit” i “Sweat Your Prayers: Movement as Spiritual Practice” Gabrielle Roth. Czekałam na te książki całą sobą!

Przeczytaj cały Post »

Po miesięcznej przerwie kolejny wieczór Pięciu Rytmów. Wiele emocji się przeze mnie przetańczyło, wiele postaci.

Przeczytaj cały Post »

Nowe

Wirują we mnie sny, moje i cudze, raz delikatnie, raz mocno. Chcę poszukać czegoś nowego. Może to będzie dosłownie Ceremonia Poszukiwania Nowego, a może wywracanie siebie na drugą stronę? Rodzi się nowy, senny warsztat. Jest już termin, jest już sala. Nawet sponsor się znalazł! Jestem ja. Są pierwsze pomysły. Szukam też nowej muzyki, nowych zapachów. [...]

Przeczytaj cały Post »

Zdjęcie zrobione “z ręki” zaraz przed piątkowym warsztatem 5 rytmów (“Budzenie niedźwiedzia“). U prowadzącego, Michela Wery, uderza siła i subtelność, delikatność i moc. Uważność i spontaniczność. Ciekawa mieszanka przeciwieństw. Mój wewnętrzny niedźwiedź ziewnął szeroko i wyjrzał ostrożnie z jaskini. Teraz leniwie rozprostowuje łapy.

Przeczytaj cały Post »

A w piątek będę budzić w sobie niedźwiedzia… albo raczej niedźwiedzicę. Chcę poszukać wewnętrznej siły i zrzucić nieco zimowego futra. Zrobić w środku miejsce na wiosnę.

Przeczytaj cały Post »

Ponoć jeśli człowiek nie jest przytualny ileś tam razy dziennie, to grożą mu zaburzenia psychiczne. Tak tak, zbadali to amerykańscy naukowcy. Nie pamiętam ile dokładnie wynosi ta norma przytuleniowa, ale chyba nie tak łatwo w naszych realiach kulturowych ją wyrobić, oj nie łatwo. A szkoda. Zamiast rozmawiać o polityce albo innych podobnych sprawach ludzie mogliby [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »