RSS

Archiwa tagu: ból

Wszyscy w tym jesteśmy

W poczekalni u chirurga czekamy z tatą na zmianę opatrunku. Opowiadamy sobie dość brutalne dowcipy, starając się trzymać fason, ale tak naprawdę to z mniejszym i większym przygnębieniem obserwujemy innych oczekujących. Okazuje się, że jeśli ma się parę jako tako sprawnych nóg, które pozwolą doczłapać do przychodni, to już jest wspaniale. Jeśli ma się rękę plus minus trzymającą się w zawiasach, to tym lepiej. No i jeśli ma się jakąkolwiek żywą istotę, która jest w stanie towarzyszyć w chorobie. Read the rest of this entry »

 
1 Comment

Posted by w dniu Czerwiec 16, 2010 in Codziennik

 

Tagi: , ,

Sprawy ostateczne

Wiem, że śnię, ale nie pamiętam swoich snów.

Świat, jak mówi mój superwizor, “konfrontuje mnie z moimi słabymi punktami”. Tak naprawdę, to czuję się bardzo dobrze. Dojrzewam w bólach.  Powróciły bóle krzyża, doszły zawroty głowy, małe i większe utarczki, które tak naprawdę są kolejnymi bitwami w mojej wojnie o wewnętrzną niepodległość. Jak przypadkiem zapomnę, nad czym mam pracować, to mogę być spokojna – świat na pewno zaraz mi przypomni!

Read the rest of this entry »

 
Leave a comment

Posted by w dniu Marzec 15, 2010 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , ,

Wietrzenie

Po weekendowym warsztacie tańca i pracy z głosem mam poczucie, że mój głos zaczął wydobywać się z innego miejsca – nie z gardła, ale gdzieś z okolic splotu słonecznego. Oddech też jakby miał dłuższą drogę do przebycia. Wcześniej był płytszy. Ciało ma swoją pamięć. Niewypowiedziane słowa i niewyrażone emocje gromadzą się, tłoczą i po latach tworzą złogi w różnych miejscach ciała. Ból, sztywność, ciężar, skurcz. Szyja, kark, ramiona, płuca, serce, żołądek. Skurczone i obolałe. Napięte i zmęczone. Głos cichy i stłumiony. Wietrzymy nasze mieszkania. Dlaczego tak rzadko wietrzymy głowy i serca?

 
Leave a comment

Posted by w dniu Wrzesień 8, 2009 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , , ,

Gatha o bąblu

Piekący bąbel na stopie
zmusza, by iść powoli.
Bąblu,
mój najlepszy
nauczycielu medytacji!

 
Leave a comment

Posted by w dniu Wrzesień 5, 2009 in Gatha

 

Tagi: , , ,

W schym mohe szłuszyć?

Aby osiągnąć szczęście, trzeba spełnić trzy warunki: być imbecylem, być egoistą i cieszyć się dobrym zdrowiem. Jeśli jednak nie spełnicie pierwszego warunku, wszystko jest stracone.

Gustaw Flaubert

Co do bycia imbecylem i egoistą, ocenę pozostawiam innym. Jedno jest pewne – dobrym zdrowiem ostatnio zdecydowanie się nie cieszę. Zaczęło się od zęba, a dokładniej dolnej prawej ósemki. Ten konkretnie “ząb mądrości” od początku był problematyczny. Rósł w bok, zamiast w górę, uciskając inne “niemądre” zęby,  a w dodatku był zepsuty. Mądrość nie wszystko. Read the rest of this entry »

 
Leave a comment

Posted by w dniu Lipiec 6, 2009 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , , , ,

Co mówi ból

No i dopadła mnie rwa kulszowa. W ogóle koniec czerwca spędziłam razem z bólem – napierw wyrywałam ząb, a potem pojawiły się problemy z kręgosłupem. Zastanawiam się, co ból ma mi do powiedzenia? Żeby zwolnić. Żeby dbać o siebie. Żeby być bardziej tu i teraz, a nie gdzieś i kiedyś. Żeby docenić takie oczywistości jak chodzenie, podnoszenie, jedzenie. Zdrowie i codzienność. Żeby poprosić o pomoc, jeśli jej potrzebuję. Żeby odpuścić.

A poza tym zupełnie niespodziewanie przyszło lato z burzami, truskawkami i ukochanymi czereśniami. Jutro wyruszam na Wschód na solidnie zapracowany urlop.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Czerwiec 30, 2009 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , ,

Wędrowiec na granicach świata

Środa zaczęła się wywaniem zęba, a skończyła 3-godzinnym warsztatem “Wędrowiec na granicach świata“. Inspiracją do zajęć był XVI-wieczny drzeworyt. To oryginał i moja wersja:

wędrowiec

wędrowiec_mój

 
Leave a comment

Posted by w dniu Czerwiec 25, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 294 other followers