RSS

Archiwa tagu: kreatywność

Jesienny ogród sztuk

Włóczymy się z Emilką po różnych warsztatach. Dziś na przykład “Czy można pokochać śmieci?” w Nowym Wspaniałym Swiecie. Można pokochać, słowo honoru. To, co wydaje się odpychające i niepotrzebne, może okazać się twórcze i rozwojowe.

Bez nawozu w ogrodzie najlepiej rosną chwasty!

Zauważam u siebie nauczycielsko-warsztatowe odruchy. Lubię prowadzić grupy, brakuje mi tego.

Jutro wybieram się na trzygodzinne zajęcia “Proces twórczy“, na których nie mam pojęcia co się będzie działo. I bardzo mnie to cieszy. Ostatnio lubię sama siebie zaskakiwać.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Wrzesień 4, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , , , ,

Potrzeba mi wzmocnienia


Długo oczekiwane warsztaty ciasteczkowe. Boże, jakie to piękne, że mogę już odstawić dziecko na zajęcia, a sama delektować się kawą i książką! Emilka jest już naprawdę duża i samodzielna. W ramach sobotniej promocji dla steranych matek na czytanie miałam dobre trzy godziny. Read the rest of this entry »

 
1 Comment

Posted by w dniu Lipiec 16, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Nowe dźwięki

Moja biblioteka muzyczna powiększa się w nieoczekiwanym kierunku: o nagrania górskich strumieni, szumu oceanu, płonącego ognia, śpiewu ptaków. W głowie gonitwa pomysłów. Dużo czytam. Robię eksperymenty myślowe. Październik zapowiada się twórczo.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Wrzesień 30, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , ,

O ptaku i żółwiu czyli wszystko płynie

szkicPoszukując inspiracji do napisania tego tekstu, postanowiłam wypróbować technikę wizualizacji. Znalazłam ją w książce Arnolda Mindella “Śnienie na jawie”. Ostatnio sumiennie testuję na samej sobie wszystkie interesujące ćwiczenia, jakie udaje mi się znaleźć. Tak więc zasiadłam w fotelu, zamknęłam oczy i czekałam na obrazy, które zgodnie z zapewnieniami Mindella miały się szybko pojawić. Read the rest of this entry »

 
1 Comment

Posted by w dniu Maj 25, 2009 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , , , , , ,

Czemu nie

No i znalazłam zajęcia z pantomimy odbywające się w Warszawie przy Teatrze na Woli. We wtorek chcę zobaczyć, jak to wygląda. I sama się sobie dziwię! A jednocześnie nie dziwię się wcale. Nie dziwi się ta część mnie, która kupuje w Empiku farbowane piórka marabuta i włochate filcowane druciki w różnych kolorach, a potem wygina z tych drucików różne postacie. W ten sposób powstają dziwaczne nakładki na długopisy i ołówki.

Mam teraz taką filozofię, że jak chcę czegoś spróbować, to po prostu próbuję. Cokolwiek by to nie było. Podążanie za własnymi twórczymi impulsami to ekscytująca przygoda. Bo nigdy nie wiem, dokąd mnie zaprowadzą. Nie chcę być tylko biernym widzem i odbiorcą cudzej twórczości. Chcę sama coś tworzyć, nawet jeśli to będzie kanciaste i niedoskonałe. Pantomima i teatr ciała? Czemu nie.

 
1 Comment

Posted by w dniu Maj 21, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , , ,

Inny świat

W weekend krótki acz intensywny trening kreatywności. Odleciałam w inne światy – bajkowe, magiczne, pierwotne. Poza tym przyglądam się swoim emocjom, jak się pojawiają nie wiadomo kiedy i dlaczego, a potem rozpływają się i ustępują miejsca kolejnym emocjom. Albo ciszy.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Maj 17, 2009 in Niecodziennik

 

Tagi: , , ,

Bądźmy wolni w szybkim świecie

Ostatnia niedziela miesiąca, czyli warsztaty kreatywnego pisania organizowane przez Loesje. Twórczy chaos, radosna twórczość. Pomysły idą w świat bez nazwisk i biogramów autorów. Żyją własnym życiem. Tak naprawdę nigdy nie były NASZE, po prostu objawiły się w naszych głowach i dłoniach. Skąd się wzięły? Dokąd pójdą? Nie wiem.

PS Nie wiem dlaczego, ale moja nieśmiałość zawsze mnie zaskakuje. Kurczę, przez tych dwadzieścia sześć lat chyba powinnam się przyzwyczaić? A może nieśmiałość – podobnie jak twórczość – też nie jest mną, tylko czymś co mi się PRZYTRAFIA. Albo nie przytrafia. Śni mi się.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Kwiecień 26, 2009 in Rozmyślnik

 

Tagi: , , , , , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 294 other followers