Do poduszki czytam “Spokój to każdy z nas” Thich Nhat Hanh’a (Boże, kiedy ja się nauczę wymawiać to nazwisko?). Zaczynam kolejny tom “Dzienników” Dąbrowskiej. Chcę się wybrać do jej mieszkania – obecnie muzeum – na Polną 40. Dotknąć biurka, wyjrzeć przez okno, głęboko pooddychać powietrzem tego miejsca.
Posty oznaczone jako ‘Maria Dąbrowska’
Codzienne skrawki
Opublikowany w Codziennik, Otagowano książki, Maria Dąbrowska, poszukiwanie siebie, spokój, Thich Nhat Hanh lipiec 21, 2009 | Komentarzy: 3 »
Znów o dziennikach
Opublikowany w Rozmyślnik, Otagowano książki, Maria Dąbrowska lipiec 6, 2009 | Zostaw Komentarz »
“Dzienniki”, “Dzienniki”, “Dzienniki”. Jestem po lekturze uzupełnień dodanych przez Dąbrowską w 1943 r. do notatek z lat 1914-1932. Chichoczę przy opisach postaci. Jak na przykład mogła wyglądać w rzeczywistości ta kobieta:
Wygląd miała dość osobliwy. Niska, z monstrualnie rozrośniętymi biodrami i długimi, pętającymi się gdzieś koło kolan rękoma, lecz głowa była dość piękna, z czarną, odrzuconą [...]
Niedzieli ciąg dalszy
Opublikowany w Codziennik, Otagowano książki, Maria Dąbrowska, praca, urlop lipiec 5, 2009 | Zostaw Komentarz »
Ulewny deszcz. Plecy bolą. Skończyłam pierwszy tom “Dzienników” Dąbrowskiej, a pozostałe czekają w Warszawie. Nie mam już wymówek i zabieram się do pracy (przepisywanie wywiadu). Za oknem śpiew ptaków. Brzoza i ciężkie chmury. Myślę o Marii Dąbrowskiej, którą poznałam za pośrednictwem osobistych zapisków. Trudna kobieta. W sumie lepsza trudna, niż łatwa.
Notatki wakacyjne
Opublikowany w Codziennik, Otagowano książki, Maria Dąbrowska, odpuszczanie, wakacje lipiec 4, 2009 | Zostaw Komentarz »
Większość dnia spędzam z “Dziennikami” Marii Dąbrowskiej na kolanach. Co najmniej raz do roku potrzebuję kilku dni spędzonych WYŁĄCZNIE na czytaniu. Nadrabiam zaległości na kolejny rok.
Rano wyprawa na niewielki targ. Kupuję ogórki, arbuza, czereśnie, maliny i jagody. Wszystkiego po trochu.
“Dzienniki” czyta mi się dobrze. Jedyne co razi, to nieczęste, ale jednak odczuwalne nutki antysemityzmu. A [...]
Zepsucie
Opublikowany w Codziennik, Otagowano chwila, książki, Maria Dąbrowska, proces, urlop lipiec 2, 2009 | Komentarzy: 2 »
Już nie wiem czy to urlop czy wcześniejsza emerytura. Kuśtykam sobie po domu, podczytuję dzienniki Marii Dąbrowskiej na zakładkę z romansem “Siostry”, Kapuścińskim i reportażami o życiu kapucynów. Wdycham zapach przejrzałych brzoskwiń. Zauważyłam, że bohaterki romansów zrobiły się nagle młodsze ode mnie! No i stanowczo nie cierpią na rwę kulszową. Emilka podsumowała sprawę krótko: “mamusia [...]
