Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘muzyka’

Po omacku

Pierwszy raz od lat (od szkoły podstawowej?) miałam dziś w ręku pędzel i farby. Okazja – 3. urodziny Mateusza, syna mojej przyjaciółki. W mojej rodzinie artysta siedział na artyście. Może stąd przekonanie, że ja nie mam zdolności. Stąd może ta dziwna panika, kiedy przyjaciółka zaproponowała, że da mi pędzel i kartkę. Po chwili wahania wzięłam [...]

Przeczytaj cały Post »

Emilka stawia swoje pierwsze kroki w przedszkolu. Na razie są to krótkie zajęcia raz w tygodniu, ale i tak matczyne serce pęka mi z dumy, a oczy podejrzanie wilgotnieją, kiedy widzę, jak moja latorośl uczy się wierszyków, lepi z plasteliny i bawi się w “Balonika”. Czuję się prawie tak, jakby już zdawała maturę…
A ja się [...]

Przeczytaj cały Post »

Brahms

Przy węgierskich tańcach Brahmsa łzy same mi ciekną. Ta muzyka trafia dziś w sam środek mnie.

Przeczytaj cały Post »

Nowe dźwięki

Moja biblioteka muzyczna powiększa się w nieoczekiwanym kierunku: o nagrania górskich strumieni, szumu oceanu, płonącego ognia, śpiewu ptaków. W głowie gonitwa pomysłów. Dużo czytam. Robię eksperymenty myślowe. Październik zapowiada się twórczo.

Przeczytaj cały Post »

Notatki wakacyjne

Noce tak ciepłe, jakby już nigdy nie miało być jesieni. Nocne życie Warszawy dostaje się do mieszkania przez uchylone okna. Szepty, śmiechy, chichoty. Po roku nieobecności wróciła para rosyjskich muzyków, grających na przystankach rzewne kawałki. Ona na klarnecie, on przy mikrofonie. Sama nie wiem czemu, ale łzy mi się pojawiają nie wiadomo skąd, jak tylko [...]

Przeczytaj cały Post »

W oczach ukraińskie stepy, u głowie wiersze Okudżawy, w uszach gra Valery Gaydenko. Tak, to wszystko przez tego niepozornego Ukraińca, który gra na gitarze klasycznej już sama nie wiem czy jak Bóg, czy może raczej Szatan. Siedział z gitarą przy ulicy Chmielnej i grał tak PIĘKNIE, że z miejsca chciałam mu dać wszystkie moje pieniądze, [...]

Przeczytaj cały Post »