Dziś półtoragodzinny warsztat Living Dance Form. Refleksje-olśnienia przyszły w trzech momentach. Po raz pierwszy, gdy leżałam na podłodze z kręgosłupem ściśle przylegającym do podłoża i swobodnie machałam rękami i nogami. Poczułam, jak bardzo czasem potrzebuję solidnego OPARCIA. Drugi moment pod sam koniec warsztatu – siedziałam plecami stykając się z plecami drugiej kobiety. Gdy ciężar rozkłada się na dwa ciała, jest lżej, można odpuścić. Do tego wyraźnie czuć ciepło drugiej osoby. WSPARCIE. No i wreszcie powrót do siebie samej i do podłoża. Kiedy sama zapewniam sobie wsparcie i oparcie.
Archiwa tagu: otwartość
Wejdź w rzekę, ale nie pozwól by woda dotknęła twych stóp
Przydarzają się takie momenty, kiedy widzisz, że jesteś jak budda – to gracja, uważność, wyciszenie; ten sam świat przepełniony pięknem, błogością, radością. To właśnie pochodzi z twojego centrum; te przebłyski jednak nie mogą trwać długo – wciąż jesteś spychany z powrotem na obrzeża. Czujesz się z tego powodu głupio, jest ci źle i smutno. Wiesz, że przegapiasz gdzieś znaczenie życia. Read the rest of this entry »
Równowaga
Potrzebna jest równowaga między działaniem a odpoczynkiem, między byciem samemu a byciem z kimś, między otwarciem i zamknięciem, między radością i smutkiem, byciem w sobie i byciem w świecie.
Otwarcie i zamknięcie
Ze styczniowych warsztatów tańca pamiętam szczególnie ćwiczenie OTWIERANIE/ZAMYKANIE. Wykonywałyśmy naprzemiennie ruchy wyrażające otwarcie, wychodzenie do świata i zamknięcie, powrót do siebie. Nie chodziło o ucieczkę, ale o skupienie na swoim wnętrzu. Skojarzyło mi się to z kwiatem, który w ciągu dnia rozkwita pod wpływem słońca, by w nocy zamknąć się z powrotem w szczelny pączek. Dziś ja się czuję jak taki pąk.
Zamknięty / Otwarty
Mam trzy kwiaty – każdy otwiera się inaczej, po swojemu. Ostrożnie lub spontanicznie. Każdy ma swój rytm. I każdy jest piękny. Kwiat jak człowiek?













