- Kryzys w Polsce nie istnieje – przekonuje znajoma restauratorka. – Wiadomo oczywiście, kto za tym stoi. Ja osobiście do tych Żydów nic nie mam…
W nocy złodzieje wynoszą żelazny napis „Arbeit macht frei” wieńczący od wielu dziesiątek lat bramę obozu w Oświęcimiu. W „Rzeczpospolitej” pojawia się artykuł sugerujący, że prawdziwymi sprawcami są Żydzi. To dopiero [...]
Posty oznaczone jako ‘praca’
Ja osobiście do tych Żydów nic nie mam…
Opublikowany w Rozmyślnik, Otagowano kryzys, obserwacja, praca grudzień 20, 2009 | 1 komentarz »
Piątek światowym dniem jedzenia żaby
Opublikowany w Codziennik, Otagowano praca grudzień 11, 2009 | Zostaw Komentarz »
Brian Tracy napisał książkę “Zjedz tę żabę”, gdzie starał się przekonać do nie odkładania trudnych i nieprzyjemnych zadań (“żab”) na później. Ja dziś od rana jem żabę za żabą. Kum kum kum. Lepiej zjeść żabę, zanim on zje nas.
Izm
Opublikowany w Codziennik, Otagowano jesień, książki, obserwacja, praca, przemęczenie wrzesień 16, 2009 | 1 komentarz »
Jesień. Na ulubionym straganie można kupić osiem gatunków krajowych jabłek. Uwielbiam jabłka! Przypominają mi się czasy późnej szkoły podstawowej, kiedy potrafiłam przytaszczyć do domu z biblioteki kilogram książek, ze sklepu kilogram jabłek i skonsumować to wszystko w jeden wieczór. I tak przez cały tydzień. Chyba byłam dziwnym dzieckiem…
Obrazki “z życia”
Opublikowany w Codziennik, Otagowano dziecko, kawa, obserwacja, poszukiwanie siebie, praca sierpień 4, 2009 | Zostaw Komentarz »
Gdybym miała zrobić album fotograficzny zatytułowany “kim jestem” (swoją drogą ciekawy pomysł), to byłyby w nim te dwa zdjęcia.
Kwiatowe fatum
Opublikowany w Codziennik, Otagowano kwiaty, natura, obserwacja, praca lipiec 27, 2009 | Zostaw Komentarz »
*TRACH* poniedziałkowy wiatr stanowczo pchnął lewe skrzydło okna i kwiatek przy moim pracowym biurku zakończył żywot śmiercią tragiczną. Nieszczególnie go lubiłam – kojarzył mi się z wyglądu z podstarzałą, ciemnozieloną ośmiornicą. Piękny może nie był, ale towarzyszył mi w pracy już od kilku lat. Teraz na parapecie zostały samotne wysuszone zwłoki drzewka szczęścia. Ponury to [...]
Cokolwiek
Opublikowany w Codziennik, Otagowano chwila, poszukiwanie siebie, praca, urlop lipiec 14, 2009 | Zostaw Komentarz »
I znowu wieczorne spacery, zaglądanie do ogródków, poświstywanie jaskółek. Podwórkowy pies wyglądający jak skrzyżowanie jamnika z wycieraczką, o wyjątkowo nihilistycznym wyrazie pyska.
Powoli kończą się książki przywiezione z Warszwy. Wieczorami przerzucam “Buddyzm” z serii Religie Świata i zasypiam przed północą.
Moja filozofia w ostatnich tygodniach: gdy dopadają cię dziwne myśli, to zrób coś pożytecznego. Cokolwiek.
Niedzieli ciąg dalszy
Opublikowany w Codziennik, Otagowano książki, Maria Dąbrowska, praca, urlop lipiec 5, 2009 | Zostaw Komentarz »
Ulewny deszcz. Plecy bolą. Skończyłam pierwszy tom “Dzienników” Dąbrowskiej, a pozostałe czekają w Warszawie. Nie mam już wymówek i zabieram się do pracy (przepisywanie wywiadu). Za oknem śpiew ptaków. Brzoza i ciężkie chmury. Myślę o Marii Dąbrowskiej, którą poznałam za pośrednictwem osobistych zapisków. Trudna kobieta. W sumie lepsza trudna, niż łatwa.
