Perfekcjonizm wywołuje we mnie syndrom dorożkarskiego konia, który widzi tylko to, co ma na wprost pyska. Trudno mi zaakceptować to, co we mnie kruche.
Posty oznaczone jako ‘proces’
Cena perfekcjonizmu
Opublikowany w Rozmyślnik, Otagowano emocje, perfekcjonizm, poszukiwanie siebie, proces październik 9, 2009 | Zostaw Komentarz »
Sen
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano proces, sny październik 8, 2009 | 1 komentarz »
W nocy śni mi się mieszkanie, w którym jadalnia łączy się z przepięknym, pustym barokowym kościołem. Mieszkanie oddziela od kościoła niewysoka, drewniana barierka. Z jednej strony chciałabym tam zamieszkać, a z drugiej boję się, że kościół będzie naruszał moją prywatność.
Zmęczenie i starożytna pomoc rybami
Opublikowany w Codziennik, Otagowano chwila, obserwacja, proces, przemęczenie wrzesień 22, 2009 | 1 komentarz »
Zmęczenie i jakby cienka skóra – zbyt dużo hałasu przedostaje się do środka. Czasem trzeba zamknąć drzwi i odpocząć. Głęboko oddycham i długo śpię. Staram się robić jedną rzecz na raz.
Na rynnie frapujące ogłoszenie:
WRÓŻKA
Zdejmowanie klątw i uroków.
Znam jak schudnąć bez diety i sztucznych tworzyw. Znam jak odmłodzić się.
Porady życiowe, miłosne, finansowe.
Starożytna pomoc rybami.
Dam naukę magii.
Ofert [...]
Powroty
Opublikowany w Codziennik, Otagowano cisza, czas, joga, obserwacja, poszukiwanie siebie, proces lipiec 19, 2009 | Zostaw Komentarz »
Wracam do Warszawy po 3 tygodniach i nie mogę się przyzwyczaić do tego hałasu. Wczorajszej nocy świętowanie weekendu na ulicy trwało chyba do 3 nad ranem. A ja przywykłam, że nocną ciszę zakłócają co najwyżej świerszcze i pohukujące sowy…
Z małego świata
Opublikowany w Codziennik, Otagowano natura, podróże, poszukiwanie siebie, proces, spokój, urlop lipiec 8, 2009 | Zostaw Komentarz »
Niektórzy zwiedzają Rzym, a ja Lublin i Dąbrowicę. W pierwszej chwili ukłucie zazdrości. Ale potem widok monumentalnych świerków, delikatnych brzóz, lipcowo zielonych łąk. Teraz nie potrzebuję wielkiego świata, tylko ciszy i spokoju. Marzy mi się pobyt gdzieś w Nałęczowie albo w górach. Długie spacery donikąd, wiele godzin lektury, wsłuchiwanie się w szum wiatru.
W schym mohe szłuszyć?
Opublikowany w Rozmyślnik, Otagowano Arnold Mindell, ból, poszukiwanie siebie, proces, urlop, zdrowie lipiec 6, 2009 | Zostaw Komentarz »
Aby osiągnąć szczęście, trzeba spełnić trzy warunki: być imbecylem, być egoistą i cieszyć się dobrym zdrowiem. Jeśli jednak nie spełnicie pierwszego warunku, wszystko jest stracone.
Gustaw Flaubert
Co do bycia imbecylem i egoistą, ocenę pozostawiam innym. Jedno jest pewne – dobrym zdrowiem ostatnio zdecydowanie się nie cieszę. Zaczęło się od zęba, a dokładniej dolnej prawej ósemki. Ten [...]
Zepsucie
Opublikowany w Codziennik, Otagowano chwila, książki, Maria Dąbrowska, proces, urlop lipiec 2, 2009 | Komentarzy: 2 »
Już nie wiem czy to urlop czy wcześniejsza emerytura. Kuśtykam sobie po domu, podczytuję dzienniki Marii Dąbrowskiej na zakładkę z romansem “Siostry”, Kapuścińskim i reportażami o życiu kapucynów. Wdycham zapach przejrzałych brzoskwiń. Zauważyłam, że bohaterki romansów zrobiły się nagle młodsze ode mnie! No i stanowczo nie cierpią na rwę kulszową. Emilka podsumowała sprawę krótko: “mamusia [...]
Co mówi ból
Opublikowany w Rozmyślnik, Otagowano ból, emocje, podróż, proces czerwiec 30, 2009 | Zostaw Komentarz »
No i dopadła mnie rwa kulszowa. W ogóle koniec czerwca spędziłam razem z bólem – napierw wyrywałam ząb, a potem pojawiły się problemy z kręgosłupem. Zastanawiam się, co ból ma mi do powiedzenia? Żeby zwolnić. Żeby dbać o siebie. Żeby być bardziej tu i teraz, a nie gdzieś i kiedyś. Żeby docenić takie oczywistości jak [...]
Wędrowiec na granicach świata
Opublikowany w Codziennik, Otagowano ból, poszukiwanie siebie, proces, sztuka, tworzenie, Warsztaty, zdrowie czerwiec 25, 2009 | Zostaw Komentarz »
Środa zaczęła się wywaniem zęba, a skończyła 3-godzinnym warsztatem “Wędrowiec na granicach świata“. Inspiracją do zajęć był XVI-wieczny drzeworyt. To oryginał i moja wersja:
Notatki z odosobnienia
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano benedyktyni, klasztor, medytacja, podróż, poszukiwanie siebie, proces czerwiec 23, 2009 | Zostaw Komentarz »
Czerwiec był dla mnie miesiącem podróży. Zaczął się od wyjazdu na wschód, do Międzyrzeca, a skończył podróżą na zachód – do klasztoru benedyktynów w Lubiniu. W tym miejscu od ponad 20 lat regularnie co miesiąc odbywają się odosobnienia medytacyjne. Może tu przyjechać każdy, niezależnie od wyznania, przekonań czy poglądów. Lubiński klasztor odwiedzają między innymi mnisi [...]
