Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘proces’

Perfekcjonizm wywołuje we mnie syndrom dorożkarskiego konia, który widzi tylko to, co ma na wprost pyska. Trudno mi zaakceptować to, co we mnie kruche.

Przeczytaj cały Post »

Sen

W nocy śni mi się mieszkanie, w którym jadalnia łączy się z przepięknym, pustym barokowym kościołem. Mieszkanie oddziela od kościoła niewysoka, drewniana barierka. Z jednej strony chciałabym tam zamieszkać, a z drugiej boję się, że kościół będzie naruszał moją prywatność.

Przeczytaj cały Post »

Zmęczenie i jakby cienka skóra – zbyt dużo hałasu przedostaje się do środka. Czasem trzeba zamknąć drzwi i odpocząć. Głęboko oddycham i długo śpię. Staram się robić jedną rzecz na raz.
Na rynnie frapujące ogłoszenie:
WRÓŻKA
Zdejmowanie klątw i uroków.
Znam jak schudnąć bez diety i sztucznych tworzyw. Znam jak odmłodzić się.
Porady życiowe, miłosne, finansowe.
Starożytna pomoc rybami.
Dam naukę magii.
Ofert [...]

Przeczytaj cały Post »

Powroty

Wracam do Warszawy po 3 tygodniach i nie mogę się przyzwyczaić do tego hałasu. Wczorajszej nocy świętowanie weekendu na ulicy trwało chyba do 3 nad ranem. A ja przywykłam, że nocną ciszę zakłócają co najwyżej świerszcze i pohukujące sowy…

Przeczytaj cały Post »

Niektórzy zwiedzają Rzym, a ja Lublin i Dąbrowicę. W pierwszej chwili ukłucie zazdrości. Ale potem widok monumentalnych świerków, delikatnych brzóz, lipcowo zielonych łąk. Teraz nie potrzebuję wielkiego świata, tylko ciszy i spokoju. Marzy mi się pobyt gdzieś w Nałęczowie albo w górach. Długie spacery donikąd, wiele godzin lektury, wsłuchiwanie się w szum wiatru.

Przeczytaj cały Post »

Aby osiągnąć szczęście, trzeba spełnić trzy warunki: być imbecylem, być egoistą i cieszyć się dobrym zdrowiem. Jeśli jednak nie spełnicie pierwszego warunku, wszystko jest stracone.
Gustaw Flaubert
Co do bycia imbecylem i egoistą, ocenę pozostawiam innym. Jedno jest pewne – dobrym zdrowiem ostatnio zdecydowanie się nie cieszę. Zaczęło się od zęba, a dokładniej dolnej prawej ósemki. Ten [...]

Przeczytaj cały Post »

Zepsucie

Już nie wiem czy to urlop czy wcześniejsza emerytura. Kuśtykam sobie po domu, podczytuję dzienniki Marii Dąbrowskiej na zakładkę z romansem “Siostry”, Kapuścińskim i reportażami o życiu kapucynów. Wdycham zapach przejrzałych brzoskwiń. Zauważyłam, że bohaterki romansów zrobiły się nagle młodsze ode mnie! No i stanowczo nie cierpią na rwę kulszową. Emilka podsumowała sprawę krótko: “mamusia [...]

Przeczytaj cały Post »

Co mówi ból

No i dopadła mnie rwa kulszowa. W ogóle koniec czerwca spędziłam razem z bólem – napierw wyrywałam ząb, a potem pojawiły się problemy z kręgosłupem. Zastanawiam się, co ból ma mi do powiedzenia? Żeby zwolnić. Żeby dbać o siebie. Żeby być bardziej tu i teraz, a nie gdzieś i kiedyś. Żeby docenić takie oczywistości jak [...]

Przeczytaj cały Post »

Środa zaczęła się wywaniem zęba, a skończyła 3-godzinnym warsztatem “Wędrowiec na granicach świata“. Inspiracją do zajęć był XVI-wieczny drzeworyt. To oryginał i moja wersja:

Przeczytaj cały Post »

Czerwiec był dla mnie miesiącem podróży. Zaczął się od wyjazdu na wschód, do Międzyrzeca, a skończył podróżą na zachód – do klasztoru benedyktynów w Lubiniu. W tym miejscu od ponad 20 lat regularnie co miesiąc odbywają się odosobnienia medytacyjne. Może tu przyjechać każdy, niezależnie od wyznania, przekonań czy poglądów. Lubiński klasztor odwiedzają między innymi mnisi [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »