Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘przemęczenie’

Trafiłam w sieci przypadkiem na rzeźby Aiko Morioki. Dobrze oddają moje znużenie. Działam na minimalnych obrotach. Grzeję kości. Kicham. A w środę wieczór 5 rytmów. Jak tu by się odkichać do tego czasu? Najgorsze jest to, że katar działa zabójczo na moje poczucie humoru.
Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
2 Jest czas [...]

Przeczytaj cały Post »

Brian Tracy mawia, że każdy przechodzi kryzys średnio raz na 90 dni. W moim przypadku pierwsze symptomy kryzysu pojawiają się w ciele. Jak zaczyna boleć mnie krzyż, to wiem, że to komunikat ostrzegawczy „Przepracowujesz się!”. Z kolei bóle w ramionach, karku i szyi mówią „Za bardzo się stresujesz, kochana”. Jeśli puszczę te komunikaty mimo uszu, [...]

Przeczytaj cały Post »

Pora relaksu

W minioną niedzielę, w ramach studiów podyplomowych, brałam udział w warsztacie „Szlachetne zdrowie czyli jak zadbać o siebie zanim pojawi się choroba”. Warsztat dotyczył świadomości swojego ciała, uczył technik relaksacyjnych i propagował zdrowy tryb życia. Efekt tego „zdrowego myślenia” okazał się taki, że dwa dni później nie byłam w stanie podnieść się z łóżka. Przeziębienie, [...]

Przeczytaj cały Post »

Zmęczenie i jakby cienka skóra – zbyt dużo hałasu przedostaje się do środka. Czasem trzeba zamknąć drzwi i odpocząć. Głęboko oddycham i długo śpię. Staram się robić jedną rzecz na raz.
Na rynnie frapujące ogłoszenie:
WRÓŻKA
Zdejmowanie klątw i uroków.
Znam jak schudnąć bez diety i sztucznych tworzyw. Znam jak odmłodzić się.
Porady życiowe, miłosne, finansowe.
Starożytna pomoc rybami.
Dam naukę magii.
Ofert [...]

Przeczytaj cały Post »

Izm

Jesień. Na ulubionym straganie można kupić osiem gatunków krajowych jabłek. Uwielbiam jabłka! Przypominają mi się czasy późnej szkoły podstawowej, kiedy potrafiłam przytaszczyć do domu z biblioteki kilogram książek, ze sklepu kilogram jabłek i skonsumować to wszystko w jeden wieczór. I tak przez cały tydzień. Chyba byłam dziwnym dzieckiem…

Przeczytaj cały Post »

Czasem zapominam, jak to jest sobie odpuszczać różne rzeczy. Ale wtedy na szczęście samo się odpuszcza. Ile odwagi trzeba, żeby płynąć z prądem. Jak mawiał Wiktor Osiatyński: “Bądź wola twoja, a nie moja”.

Przeczytaj cały Post »