Dżuma. Ludzie dzielą się na już chorych, jeszcze nie chorych i nosicieli. Wchodzę do ulubionej kawiarni i za chwilę robię w tył zwrot. W środku tak duszno i tłoczno, że wizualizują mi się wszystkie możliwe mikroby. Tańczące wirusy świńskie i nie świńskie. Łakome bakterie. Ufff. Mam ochotę wypożyczyć z biblioteki “Dżumę”.
Z innych spraw. Kupiłam sobie [...]
Posty oznaczone jako ‘Warsztaty’
Więcej ciepła
Opublikowany w Codziennik, Otagowano choroba, ciało, dbanie o siebie, taniec, Warsztaty listopad 18, 2009 | Zostaw Komentarz »
Dobrze i źle
Opublikowany w Codziennik, Otagowano choroba, taniec, Warsztaty listopad 14, 2009 | Zostaw Komentarz »
Obliczyłam, że w tym tygodniu spędziłam 12 godzin na parkiecie. Piękny tydzień, oby jak najwięcej takich, w każdym razie pod względem tańczenia. Bo obok trwa walka na śmierć i życie, w której nie uczestniczę bezpośrednio, tylko za pośrednictwem SMS-ów “Czy jest lepiej?”. Ale jak na złość wcale nie chce być lepiej.
Z życia
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano obserwacja, taniec, Warsztaty listopad 10, 2009 | 1 komentarz »
Przerażające, ekscytujące, życie po prostu. Jutro przede mną 5 godzin tańczenia. Nareszcie. Jestem ciekawa co i kto mi się wytańczy. W indyjskiej restauracji Buddha obserwuję posągi hinduskich bogiń. Jedno jest pewne, żadna nie przypomina Matki Boskiej. Oj nie.
Rytmy
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano 5 rytmów, taniec, Warsztaty wrzesień 23, 2009 | Zostaw Komentarz »
Dojrzewanie
Opublikowany w Codziennik, Otagowano Hellinger, jesień, książki, medytacja, odosobnienie, poszukiwanie siebie, Warsztaty sierpień 25, 2009 | Zostaw Komentarz »
Lubię schyłek lata, kiedy zaczynają dojrzewać jabłka, gruszki, winogrona. We mnie też coś dojrzewa. W głowie dopełnia się wrześniowy warsztat, czytają się kolejne książki (Hellinger!), twarz się uśmiecha sama z siebie. A wrzesień zapowiada się bogato. Oprócz mojego warsztatu, wybieram się na ustawienia hellingerowskie i trzydniowe odosobnienie w Wildze.
Pierwszy porządek pomagania
Pierwszym porządkiem pomagania jest zasada, [...]
Wędrowiec na granicach świata
Opublikowany w Codziennik, Otagowano ból, poszukiwanie siebie, proces, sztuka, tworzenie, Warsztaty, zdrowie czerwiec 25, 2009 | Zostaw Komentarz »
Środa zaczęła się wywaniem zęba, a skończyła 3-godzinnym warsztatem “Wędrowiec na granicach świata“. Inspiracją do zajęć był XVI-wieczny drzeworyt. To oryginał i moja wersja:
Z dziennika
Opublikowany w Codziennik, Otagowano emocje, poszukiwanie siebie, Warsztaty czerwiec 9, 2009 | Zostaw Komentarz »
Lista rzeczy do zrobienia to prawdziwa “Niekończąca się opowieść”. Momentami czuję się jak mały Syzyf, o ile Syzyf może być zadowolony z życia. Sobotni warsztat kreatywności zbliża się wielkimi krokami (zapraszam serdecznie, jest jeszcze kilka miejsc).
W porywie wewnętrznej siły zapisałam się na wyrywanie zęba do dentysty. Pierwszy wolny termin przypadł akurat w moją rocznicę ślubu [...]
Wschód/Zachód
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano butoh, natura, proces, taniec, Warsztaty czerwiec 2, 2009 | Zostaw Komentarz »
Po weenedowym warsztacie butoh myślę o różnicach między Wschodem i Zachodem. Wiele godzin ćwiczeń wykonywanych bardzo powoli, praktycznie bez omówienia, bez podania celu. Mało słów. Dużo doświadczeń. Szacunek dla innych. Cisza. O mój biedny umysł, lubujący się w przyczynach i skutkach oraz w realizacji celów!
Najlepiej pamiętam jedno z ostatnich ćwiczeń. Byliśmy w pagórkowatym parku na [...]
Tydzień opętań
Opublikowany w Niecodziennik, Otagowano butoh, emocje, medytacja, pantomima, poszukiwanie siebie, taniec, Warsztaty maj 23, 2009 | Zostaw Komentarz »
Zapowiada się tydzień opętań i wywoływania duchów. We wtorek pantomima, a w weekend warsztat “Butoh the Dance of Origin” prowadzony przez Rui Takayuki, tancerza i choreografa z Japonii. Jest we mnie ciekawość nowych doznań i środków wyrazu. A dziś przypadkiem trafiłam w telewizji na “Drużynę pierścienia”. Jak zawsze płakałam przy śmierci Boromira. Może nawet bardziej [...]
Czemu nie
Opublikowany w Codziennik, Otagowano kreatywność, pantomima, poszukiwanie siebie, Warsztaty maj 21, 2009 | 1 komentarz »
No i znalazłam zajęcia z pantomimy odbywające się w Warszawie przy Teatrze na Woli. We wtorek chcę zobaczyć, jak to wygląda. I sama się sobie dziwię! A jednocześnie nie dziwię się wcale. Nie dziwi się ta część mnie, która kupuje w Empiku farbowane piórka marabuta i włochate filcowane druciki w różnych kolorach, a potem wygina [...]
