RSS

Archiwa tagu: wiosna

Majowe wietrzenie neuronów

Jutro skoro świt opuszczamy duszną Warszawę i wyruszamy na wschód. Plan: 1) opalić nogi, 2) przewietrzyć głowę, 3) oglądać niebo. Razem z wiosną rozpoczął się sezon teatralno-spacerowo-warsztatowo-wycieczkowy. Pielgrzymujemy z Emilką w poszukiwaniu nowych doświadczeń. Z dużą satysfakcją muszę powiedzieć, że moja córka jest moim ulubionym towarzyszem takich wędrówek. Dobry z niej kompan!
Podjęłam heroiczną decyzję i nie biorę na majówkę komputera. Chyba.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Kwiecień 28, 2012 in Codziennik

 

Tagi: , , ,

Majowo

Byłyśmy z Emilką na warszatach robienia książek dla dzieci. Moje wrażenia mieszane. Niektórym się wydaje, że do prowadzenia zajęć z dziećmi nie trzeba mieć żadnych kompetencji. A to nieprawda! Ale pomińmy milczeniem pedagogiczne uchybienia (liczne, oj liczne). Emilka stworzyła swoją pierwszą książeczkę.

Bardzo dobrze mi w tym czteroletnim świecie. Poranki filmowe, teatrzyki, ganianie gołębii, pierwsze przyjaźnie. Towarzyszenie dziecku w poznawaniu świata to przygoda i przywilej. Czasami dość męczący…

Lubię maj, nawet taki zimowy, jak w tym roku. Lubię ten nagły wybuch liści na drzewach, agresywny fiolet bzów i niespodziewane ulewy.

Wieczorami relaksuję się przy dobrych, starych zwłokach spod pióra Agathy Christie.

W ciągu dnia wywiady, teksty, lektury i planowanie. Praca na wysokich obrotach. Aż furkoczą koła zębate.

 
1 Comment

Posted by w dniu Maj 8, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , ,

Wietrze wiej

Wiatr szaleje. Dzwonią szyby w oknach, trzeszczą futryny. Warszawska wątła zieleń potrzebuje wody z nieba. A ja naprawdę się cieszę, że w ten weekend nie mam nic do roboty oprócz oglądania bajek z dzieckiem i czekania na ewentualny koniec świata. Uśmiechają się do mnie różne książki i cieszy perspektywa tańca w przyszłym tygodniu. Tak, dobrze że ten tydzień już się prawie skończył. Kupiłam sobie jasny świetlisty kostium godny nawiedzonej wiosennym duchem pani dyrektor. Jeszcze marzą mi się jasne buty i jasny płaszcz. W kolorze lnu, słomy, wiejskiej drogi i babiego lata.

 
1 Comment

Posted by w dniu Kwiecień 8, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , , ,

Ząb zupa zębowa

Emilka ma za sobą kolejny rytuał przejścia – pierwszą wizytę u dentysty. Trzy dziury do leczenia! Sytuację ratują różowe plomby. Obserwujemy niecierpliwie pączki na drzewach. Wdychamy poranne słońce. Przestawiamy się na wiosenny czas. A ja delektuję się najnowszą książką Malcolma Gladwella (“Co widział pies“) i udaję, że nie jest mi zimno w wiosennej skórzanej kurtce. Pani w przedszkolu kazała nam przynieść wiosenny kwiatek w doniczce. Moja powieść leży nieruszona, co optymistycznie nazywam “dojrzewaniem”. Dojrzewanie brzmi lepiej niż “zaleganie”, prawda?

 
Leave a comment

Posted by w dniu Marzec 28, 2011 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , ,

Ogień

Wiosna. Znów czytam “Siedząc w ogniu” (książka Arnolda Mindella o pracy z konfliktem). Kampania prezydencka skwierczy wokół, a ja wciąż na nowo odkrywam, o ile łatwiej mi tolerować odmienność, która jest “gdzieś tam” niż tą “tu i teraz”. A tak, nawet nie wiem kiedy, ląduję na barykadzie, odpalam armaty i krzyczę “ZABIJ WROGA!”.

Dziś nad Warszawą przeszła majowa burza, a Emilka spytała: “Mamo, dlaczego Potter jest chory?” Ja na to: “Nie chory, tylko Harry”. Emilka: “Więc czemu Potter jest Harry?”. No właśnie. Czemu?

 
Leave a comment

Posted by w dniu Maj 11, 2010 in Codziennik

 

Tagi: , , , , , ,

Nowe

Wczorajszy wieczór 5 rytów z Michelem Wery nie do opisania. Wywrócił mnie na drugą stronę i z powrotem. A dziś 1,5 godzinny masaż Lomi Lomi. Na samym końcu zabiegu, już w czasie relaksu, dziwny ni to sen ni to nie sen. Jestem gotowa na nową siebie.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Marzec 20, 2010 in Niecodziennik

 

Tagi: , , , , , ,

Wiosna z perspektywy 98 cm wzrostu

Dzisiaj budowałyśmy szałas dla mrówek, zrywałyśmy dmuchawce, jadłyśmy żelki, lody i oscypki. W parku dodatkowa atrakcja – żołnierze na koniach. Z perspektywy dziecka nie mają znaczenia prawnicy, agencje nieruchomości i patronaty medialne. Dlatego lubię niedziele. Są potrzebne, żeby nabrać siły na tydzień “dorosłości”.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Maj 3, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , ,

Nowe

Wirują we mnie sny, moje i cudze, raz delikatnie, raz mocno. Chcę poszukać czegoś nowego. Może to będzie dosłownie Ceremonia Poszukiwania Nowego, a może wywracanie siebie na drugą stronę? Rodzi się nowy, senny warsztat. Jest już termin, jest już sala. Nawet sponsor się znalazł! Jestem ja. Są pierwsze pomysły. Szukam też nowej muzyki, nowych zapachów. Puszczam nowe listki, nowe pączki.

 
Leave a comment

Posted by w dniu Kwiecień 10, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , , , ,

Migawki środowe

 
Leave a comment

Posted by w dniu Kwiecień 1, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , ,

Notatki wtorkowe

 
Leave a comment

Posted by w dniu Marzec 31, 2009 in Codziennik

 

Tagi: , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 294 other followers