Natchnienie

PiszęNatchnienie to dla mnie stan radosnego skupienia – gdy twórczy chaos kanalizuje się w strukturę. Jakby coś samo ze mnie wypływało. Strumyczek światła z palców. Na zdjęciu obok piszę plan wiosennego warsztatu. Luźne pomysły stały się całością.

Myślę o różnicy między zamierzaniem, planowaniem a DZIAŁANIEM. Działanie dzieje się samo z siebie. Po prostu się wydarza. Chce się dziać. To jak z dzbankiem wody. Kiedy dzban się napełni, woda sama się wylewa. Nie musi siłą skakać do góry. Nie musi przechylać dzbana.