Wsparcie i oparcie. Notatki z warsztatu

Dziś półtoragodzinny warsztat Living Dance Form. Refleksje-olśnienia przyszły w trzech momentach. Po raz pierwszy, gdy leżałam na podłodze z kręgosłupem ściśle przylegającym do podłoża i swobodnie machałam rękami i nogami. Poczułam, jak bardzo czasem potrzebuję solidnego OPARCIA. Drugi moment pod sam koniec warsztatu – siedziałam plecami stykając się z plecami drugiej kobiety. Gdy ciężar rozkłada się na dwa ciała, jest lżej, można odpuścić. Do tego wyraźnie czuć ciepło drugiej osoby. WSPARCIE. No i wreszcie powrót do siebie samej i do podłoża. Kiedy sama zapewniam sobie wsparcie i oparcie.

Migawki piątkowe

Zdjęcia z piątku. Wiosenne porządki w biurze. Wizyta w fotoplastikonie. Na koniec powinno być jeszcze zdjęcie z komisariatu, na którym trafiłam wieczorem, ale na komisariacie nie można było robić zdjęć. Swoją drogą miły ten komisariat był – automat z batonami i kawą. Duży napis „RECEPCJA”. Na stoliku „Metro”, ulotki o przemocy domowej i wpływie alkoholu na płód. Historię komisariatową opiszę kiedy indziej.