Bądźmy wolni w szybkim świecie

Ostatnia niedziela miesiąca, czyli warsztaty kreatywnego pisania organizowane przez Loesje. Twórczy chaos, radosna twórczość. Pomysły idą w świat bez nazwisk i biogramów autorów. Żyją własnym życiem. Tak naprawdę nigdy nie były NASZE, po prostu objawiły się w naszych głowach i dłoniach. Skąd się wzięły? Dokąd pójdą? Nie wiem.

PS Nie wiem dlaczego, ale moja nieśmiałość zawsze mnie zaskakuje. Kurczę, przez tych dwadzieścia sześć lat chyba powinnam się przyzwyczaić? A może nieśmiałość – podobnie jak twórczość – też nie jest mną, tylko czymś co mi się PRZYTRAFIA. Albo nie przytrafia. Śni mi się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s