Wiosna z perspektywy 98 cm wzrostu

Dzisiaj budowałyśmy szałas dla mrówek, zrywałyśmy dmuchawce, jadłyśmy żelki, lody i oscypki. W parku dodatkowa atrakcja – żołnierze na koniach. Z perspektywy dziecka nie mają znaczenia prawnicy, agencje nieruchomości i patronaty medialne. Dlatego lubię niedziele. Są potrzebne, żeby nabrać siły na tydzień „dorosłości”.