Wiosna z perspektywy 98 cm wzrostu

Dzisiaj budowałyśmy szałas dla mrówek, zrywałyśmy dmuchawce, jadłyśmy żelki, lody i oscypki. W parku dodatkowa atrakcja – żołnierze na koniach. Z perspektywy dziecka nie mają znaczenia prawnicy, agencje nieruchomości i patronaty medialne. Dlatego lubię niedziele. Są potrzebne, żeby nabrać siły na tydzień „dorosłości”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s