Dziewczynka

Dziś wieczorem znowu miałam 15 lat, czytając „Tajemniczego opiekuna”. Teraz mam ochotę zabrać się za „Władcę pierścieni”. Sama nie wiem, skąd ten niespodziewany powrót w przeszłość. Może to ten szalony wiatr przewiał mnie w inną czasoprzestrzeń? A może wczorajsze zajęcia z pantomimy, na których poczułam się niezdarną, rozmarzoną dziewczynką?