Co mówi ból

No i dopadła mnie rwa kulszowa. W ogóle koniec czerwca spędziłam razem z bólem – napierw wyrywałam ząb, a potem pojawiły się problemy z kręgosłupem. Zastanawiam się, co ból ma mi do powiedzenia? Żeby zwolnić. Żeby dbać o siebie. Żeby być bardziej tu i teraz, a nie gdzieś i kiedyś. Żeby docenić takie oczywistości jak chodzenie, podnoszenie, jedzenie. Zdrowie i codzienność. Żeby poprosić o pomoc, jeśli jej potrzebuję. Żeby odpuścić.

A poza tym zupełnie niespodziewanie przyszło lato z burzami, truskawkami i ukochanymi czereśniami. Jutro wyruszam na Wschód na solidnie zapracowany urlop.

Notatki z odosobnienia

Na zachód
Na zachód

Czerwiec był dla mnie miesiącem podróży. Zaczął się od wyjazdu na wschód, do Międzyrzeca, a skończył podróżą na zachód – do klasztoru benedyktynów w Lubiniu. W tym miejscu od ponad 20 lat regularnie co miesiąc odbywają się odosobnienia medytacyjne. Może tu przyjechać każdy, niezależnie od wyznania, przekonań czy poglądów. Lubiński klasztor odwiedzają między innymi mnisi buddyjscy. Miejsce na sesji medytacyjnej trzeba rezerwować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem , ponieważ zainteresowanie jest tak duże. Ja zapisałam się w grudniu ubiegłego roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Czytaj dalej