Notatki z prowincji

O 15:23 sprzed sklepu wielobranżowego Aldik zabiera mnie elegancki busik. To bezpłatna linia do jedynej w okolicy galerii handlowej – Panoramy. Nawet 20-tysięczne miasteczka mają swoje centra handlowe. Znak czasu. Galeria jak galeria – hiperparket i wyprzedaże. Wracam z zapasem kawy 3w1, nowym „Krecikiem” i „Miesiem Uszatkiem” na DVD. Po lekturze kolejnego upadlającego intelektualnie romansidła („Klucz światła”), zabrałam się za „Szachinszacha”.  Czytaj dalej