Notatki z Empiku

W sklepach z ubraniami królują swetry i szaliki, w Empiku zeszyty, ołówki, tornistry. Kapitalizm nie umie żyć chwilą obecną – musi być pół kroku do przodu. W lipcu sprzedaje swetry na przyszłą jesień, w styczniu – kuse sukienki i kostiumy kąpielowe na przyszłą wiosnę. Wyprzedaże kolekcji letnich zaczynają się jeszcze przed pierwszym dniem lata.

Napisy na szkolnych zeszytach nasuwają erotyczne skojarzenia („Be careful, it’s HOT!”). Jestem ciekawa, jakie zeszyty wybierze kiedyś moja córka. Czy te w stylu anglo-porno, czy z różowymi misiami, a może z naturalistycznym zdjęciem ludzkiego mózgu?

Ja mam ochotę kupić „Podróże z filolzofią w tle” ks. Michała Hellera (ostatnio bardzo mnie ciągnie do literatury filozoficzno-podróżniczej) i „Paradoks czasu” Philipa Zimbardo. Okazuje się, że „Podróże” są w księgozbiorze rodziców, więc pożyczę.

Na fali ekologiczności kupiłam nocną lampkę na baterię słoneczną. Nie ma kabla i cały dzień się ładuje na parapecie. Wieczorem rzuca mi na kołdrę śliczną tęczę.

4 uwagi do wpisu “Notatki z Empiku

  1. kapitalizm wywodzi się w końcu z protestanckiej zapobiegliwości. byle taniej, korzystniej, i na czas. tak jak prawdziwa gospodyni domowa latem mysli o wekach na zimę i suszonych grzybach do wigilijnego barszczu, tak dobrze przygotowany uczen ma podręczniki i zeszyty w lipcu, a topowa elegantka najmodniejsze przyszłej zimy kozaki już w sierpniu:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s