Więcej ciepła

Dżuma. Ludzie dzielą się na już chorych, jeszcze nie chorych i nosicieli. Wchodzę do ulubionej kawiarni i za chwilę robię w tył zwrot. W środku tak duszno i tłoczno, że wizualizują mi się wszystkie możliwe mikroby. Tańczące wirusy świńskie i nie świńskie. Łakome bakterie. Ufff. Mam ochotę wypożyczyć z biblioteki „Dżumę”.

Z innych spraw. Kupiłam sobie futrzasty termofor i zapisałam na masaż polinezyjski Lomi Lomi. Uczę się dbać o siebie bez poczucia winy. Bardzo przyjemna nauka.

Z jeszcze innych spraw. Marzy mi się kurs instruktorski tańców w kręgu. I jeszcze instruktorski kurs Improwizacja Tańca i Symbolika Ciała organizowany przez Instytut Dynamiki Tańca i Ruchu w Essen. I wierzę, że się uda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s