Notatki

Lubię atmosferę radiowego studia. Kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy mój tata pracował w radiu Polonia i zabierał mnie czasem do siedziby Polskiego Radia. W radiu czuję się swobodniej niż w telewizji. Jest w nim jakaś magia, tajemnica. Pole do wyobraźni. Tak, mogłabym kiedyś pracować w jakiejś „mówionej” rozgłośni. Kto wie?

Zamówiłam w medycznej księgarni internetowej (dzięki ci Panie Boże za medyczne księgarnie internetowe) dwie książki: „DWA ŚWIATY – ruch dyrektywny i niedyrektywny jako wizualizacja – odkrywanie – poznawanie”  i „Integracyjna psychoterapia uzależnień”. W lutym zza Wielkiej Wody ma przypłynąć „Creative Movement And Dance In Groupwork”.

A w nocy podróżuję przez syberyjską tajgę razem z Jackiem Hugo-Baderem. Czytanie wywołuje wściekły głód. Tuż przed snem pożeram bułkę z kotletem i musztardą.

W Radiu Plus

Wczoraj zadzwoniła do mnie redaktorka warszawskiego Radia Plus. I tak środowy poranek spędziłam w studiu przy ul. Łazienkowskiej 14. Mówiłyśmy o tańcu terapeutycznym i „Rytmach życia”. Efektów będzie można wysłuchać dziś o godz. 18 (96,5 FM) w audycji „Pracownia kobiet”. Audycja będzie dostępna również w internecie.