Urywki z ostatnich dni

Dni upływają pod znakiem zmęczenia i działania „na rezerwach” energetycznych.

W piątek superwizja, która stała się nie wiadomo kiedy ważnym momentem miesiąca. Kawa latte i rogalik (zestaw za 4,99, który kupuję w kiosku na stacji metra), pielgrzymka na ulicę Filarecką i potem intensywna godzina wglądu w to, co robię.

W sobotę zjazd na studiach. Morze kawy i morze wykładów. Odkryłam, jak bardzo się oddalam od psychologii społecznej i jak mało mnie interesuje taki na przykład konformizm. Psychologia społeczna ślizga się po powierzchni.

W niedzielę podróż na południe, w przeszłość. „Urosłaś” Powiedziała mi babcia. Czy można urosnąć w wieku 27 lat? Przeglądając książki zostawione tam jeszcze przez moją mamę-uczennicę, instynktownie sięgnęłam po „Pollyannę” (pożółkłe wydanie z lat 60-tych). W drodze do Kielc awaria trakcji kolejowej i 1,5 godziny stania w polu. Chyba byłam jedyną osobą cieszącą się z tego – mogłam w spokoju spędzić 5 godzin na czytaniu „Kiedy Nietzsche szlochał” Yaloma”. Najchętniej spędzałabym czas na spaniu i czytaniu, spaniu i czytaniu, spaniu i czytaniu.

W poniedziałek powrót do Warszawy. Na przystanku przy szpitalu w Czerwonej Górze parę minut absolutnej ciszy (absolutnej w moich warszawskich uszach) i wdychanie leśno-górskiego powietrza.

We wtorek przyszedł „Świat Problemów” z moim artykułem. Radość. Nowe pomysły. Potem wizyta w banku. 35 lat kredytu? Abstrakcja, abstrakcja.

Ale wiecie co, naprawdę lubię moje życie.

Jutro 5 rytmów. Ciekawe, co mi się wytańczy?

No i kolejny masaż hawajski 20 marca.

Potrzeba mi: oddechu, snu, snów, tańca, odpuszczenia, rozluźnienia, śmiechu i grzechu.

4 uwagi do wpisu “Urywki z ostatnich dni

  1. Potrzeba mi śmiechu,
    potrzeba mi grzechu,
    jak leśnych dzwonków
    i wiatru oddechu.

    Potrzeba mi słońca,
    potrzeba mi morza,
    czeluści piekielnych,
    boskiego przestworza.

    Potrzeba mi tańca,
    z krzyżykiem różańca,
    i galopu koniem
    aż do prerii krańca.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s