Umarł król, niech żyje król

Za mną ostatni zjazd na jednych studiach, a papiery na kolejne już złożone. Rozpoczynam program licencyjny w Polskim Towarzystwie Psychologii Procesu. Odczuwam to jako ważny krok na mojej terapeutycznej ścieżce i mam w środku ogromną radość w związku z tym. Poza tym w czerwcu dużo tańczenia, dużo prowadzenia warsztatów i generalnie DUŻO różnych rzeczy. Intensywne upały, intensywne deszcze, intensywne relacje.

Czytaj dalej