Nałęczów

Weekendowy rajd po Lubelszczyźnie. Nałęczów. W pijalni ulubione źródło „miłość” nieczynne do odwołania. I co mają robić biedni kuracjusze?

Gdy byłam dzieckiem staw w parku wydawał mi się ogromny jak ocean, a palmy w domu zdrojowym sięgały samego nieba.

W parku senni kuracjusze opalają białe łydki i brzuchy. Mrużą oczy w lipcowym słońcu. Ja odbywam swoją rytualną pielgrzymkę do chatki Stefana Żeromskiego. Po raz kolejny oglądam niewielkie łóżko, kominek, ryciny na ścianach. W gablocie pamiątki po zmarłym w wieku 19 lat synu Adamie. Wśród nich wypracowanie „Mój najulubieńszy autor”. Adam pisze: „Moim najulubieńszym autorem jest Stefan Żeromski. Dlaczegóż tak jest? To chyba oczywiste” (czy jakoś tak).

Niestety na wizytę u Bolesława Prusa nie starcza czasu. A to przecież on jest mi o wiele, wiele bliższy. Następnym razem.

Obiad na lubelskiej starówce. Siadamy w jednej z zacienionych uliczek z widokiem na kamienicę Janusza Palikota. W tle sączy się leniwie George Michael. Przy stoliku obok śpi na krześle rudy kot. Kelnerka stawia przede mną talerz niekończących się żeberek. Emilka je głównie frytki z dodatkiem żelków.

W tym czasie pojawia się para młoda w trakcie sesji zdjęciowej. Okazuje się, że to lubelski bóg siłowni i odchudzania ze swoją małżonką. Stwierdzamy jednogłośnie, że małżonka odchudzona wzorowo. Chociaż to dopiero pierwszy dzień ich małżeństwa, to oboje mają zmęczone oczy, a każdy uśmiech do obiektywu wymaga mobilizacji wszystkich mięśni od stóp aż po policzki.

Wreszcie zajeżdżamy do Domu Spotkania w Dąbrowicy. Emilka śpi, a my rozmawiamy do późnej nocy. Za oknem cykają świerszcze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s