Między urlopem a urlopem

Jestem między urlopem a urlopem, między południowym wschodem a północnym zachodem. Wściekły upał i plan dnia nie przekraczający trzech podpunktów. A może tylko mi się wydaje, że nic nie robię, bo przecież się przyglądam, trochę stukam w klawiaturę, trochę czytam książek, od czasu do czasu moczę stopy w fontannie, a jutro idę z Emilką na premierę filmu „Dzwoneczek i uczynne wróżki”.

Nie mogę się doczekać, aż wreszcie zamoczę nogi w słonej morskiej wodzie. I nie tylko nogi, resztę też.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s