Piękny sierpień

Nocami czytam z wypiekami Oliviera Sachsa („Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”). Neurologia w jego wydaniu wciąga mnie lepiej niż niejeden kryminał. A dniami pracuję, mamuję i gotuję – niby nic, ale jednak odnajduję w tym ostatnio wewnętrzną harmonię.

Emilka zapisała się ze mną do biblioteki dla dzieci i młodzieży. Do naszych rytuałów doszła cotygodniowa pielgrzymka po książeczki („Weźmy całą GÓRĘ książek mamo!”) Wieczorami czytamy bardzo różne rzeczy, coraz więcej w nich literek. Staram się żeby do tego były piękne ilustracje. Teraz przebojem jest Astrid Lindgren. Jej geniusz polegał między innymi na tym, że umiała pisać o NIEGRZECZNYCH dzieciach! Emilka aż rozdziawia buzię z zachwytu gdy słyszy, że Pippi jadła kładąc się na stole i stawiając talerz na krześle, albo spała z nogami na poduszce. Mamy też książkę „Nigdy nie chcę iść spać!” o 5-letnim Lasse, który regularnie doprowadzał swoją mamę do rozpaczy.

Kocham literaturę dziecięcą. Dzięki Emilce mam teraz regularną przepustkę do świata baśni, w którym czuję się jak ryba w wodzie.

Jedna uwaga do wpisu “Piękny sierpień

  1. ja będzie większa, to zapoznaj ją z „Opowieściami z Narni”. dla mnie to najpiękniejsze książki dzieciństwa – przeczytane dziesiątki razy. nawet teraz do nich wracam z radością. nic a nic nie straciły swojego uroku. i też mają piękne ilustracje. ale raczej są dla postprzedszkolaków:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s