O kanibalistycznych praktykach królowej Elżbiety II i nie tylko

Ostatnie trzy dni spędziłam między innymi w Laosie, Kambodży, Tajlandii, Birmie i Chinach, a to za sprawą Tiziano Terzaniego i jego pięknej książki „Powiedział mi wróżbita”. Książka pachnąca Azją, będąca kronikarskim zapisem dogorywania starych kultur i trimfalnego pochodu plastiku i betonu. Po lekturze smutek i wstyd, ale z drugiej strony pewna ulga, że naszych autostrad nie budują wynędzniali więźniowie polityczni w kajdanach. W sumie żyjemy w nienajgorszej części świata. Czytaj dalej