Jesienna dziewczyna

Jesień pędzi w rytmie staccato. Ledwie wyszła z lata, a już mknie jak szalona ku zimie. Odkrywam w sobie bezużyteczną i próżną, ale jakże miłą, namiętność do mody. Cieszą mnie płaszcze, kapelusze, paznokcie, obcasy, marynarki, torebki, tusze do rzęs i cały ten zgiełk. Wstyd się przyznać! A tyle lat wydawało mi się, że można być ALBO ładną, ALBO mądrą. I ja wolałam to drugie. Chyba.

Emilka przechodzi z infekcji w infkcję ze swoim 4-letnim wdziękiem dorastającej trąby powietrznej. A ja najbardziej lubię spokojne chłodne noce z kolejnymi Agathami Christie w ręku i skarpetkami na stopach. Tańczyć też lubię! I marzyć sobie. I pić gorące kawy w nadmiernych ilościach. Tak, naprawdę kocham jesień.

Jedna uwaga do wpisu “Jesienna dziewczyna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s