Spokojnie jak na wojnie

Skończyłam oglądać 5-godzinne seminarium Briana Tracy o kryzysie. Uff! Dziś najbardziej utkwił mi w głowie wątek lęku. Lęk hamuje wyższe funkcje umysłowe, uniemożliwając logiczne myślenie. Działając pod wpływem lęku wybieramy jedną ze skrajności: agresję lub depresję. Dlatego tak ważna jest umiejętność zachowania zimnej krwi w kryzysowej sytuacji. Spokój oznacza skuteczniejsze, mądrzejsze działanie i szybsze przezwyciężenie trudności. Dodam od siebie, że spokój jest też generalnie przyjemniejszy. A więc – tylko spokojnie!