To, co ważne

Dziś wyprawa do kina na „Artur ratuje gwiazdkę” – piękną, nowoczesną baśń, gdzie nawet Mikołaj zmaga się z przerostem technologii nad treścią. To, co ludzkie jest ważniejsze od tego, co wydajne i efektywne. O! A na wieczorny deser „Jasminum” Jana Jakuba Kolskiego oraz gorąca kąpiel z audiobookiem w tle. Jutro rodzinna wyprawa na gorącą czekoladę i, jeśli nie będzie padać, spacer na Plac Zamkowy, gdzie stoi ponoć bardzo spektakularna choinka.

Odkrywam na nowo świat audiobooków, które dają odpocząć oczom i przenoszą mnie do czasów, kiedy moja kochana babcia Emilia godzinami czytała mi książki na głos. Dzięki jej cierpliwości, świat książek poznawałam słuchając i okazuje się, że do tej pory w ten sposób przeżywam książki najgłębiej. Zapomniałam o tym na śmierć, bo przez ostatnie 20 lat nie miał kto mi czytać!

Na świecie istnieje tyle pięknych rzeczy – książki, filmy, gorąca czekolada, babcie. W życiu miałam (i mam) ogromne szczęście do babć, bo przypadły mi w udziale naprawdę wspaniałe, kochające i godne podziwu kobiety.