Normalni nienormalni

„Nieskończona historia” w reżyserii Piotra Cieplaka w Teatrze Powszechnym. Symfonia na jedną kamienicę i dwanaście banalnych-niebanalnych życiorysów. Dwie beretowe staruszki, kobieta w ciąży, para, nauczyciel rysunku, kierowniczka domu pogrzebowego, dziewczyna z McDonald’sa, emeryt, suczka, kierownik karetki, diabeł z makatki i przewodnik chóru. Choć każdy czuje się solistą, w rzeczywistości ma do zagrania tylko kilka nut. Te wszystkie skrawki utworów tworzą jednak pewną artystyczną całość. Ale nie ma dyrygenta, nie ma kompozytora, symfonia pisze się sama z urywków snów, strzępków rozmów, resztek wspomnień i codziennych nawyków. Z chaosu wyłania się dziwaczny, paradoksalny porządek ludzkiego życia.

Czy każdy z nas nie jest czasem (albo i zawsze) postacią rodem z Witkacego? Komicznie tragiczną i tragicznie komiczną, wielką i małą, szaloną i szablonową? Tak twierdzi reżyser „Nieskończonej historii”. I przekonuje, że w tym szaleństwie jest metoda. I piękno.

Obrazek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s