Grawitacja

Dzielę lokale na dwie kategorie.  Te, do których można wejść z psem i te do których nie można.  Do Starbucksa przy pl. Trzech Krzyży można. Piję więc poranną kawę,  a pies leży w nogach na swoim kocyku i drzemie. Przeganiam wspomnienie bezsenności o czwartej nad ranem i wściekłych kaszlów Emilki. Wyjątkowo silnie odczuwam dziś grawitację.

image

2 uwagi do wpisu “Grawitacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s