Bankiet czyli o czym śnią perfekcjonistki

Ze snów: organizuję uroczystość wręczenia ważnego odznaczenia połączego z bankietem. Wszystko na ostatnią chwilę.  Tylko muzycy pojawiają się wcześniej – weselna kapela specjalizująca się w disco polo.  Nagle przypominam sobie, że nie kupiłam nic do picia.  Nie ma ani wody,  ani szampana,  ani kieliszków czy szklanek.  Serwetek o połowę za mało. Mimo wszystko wierzę, że będzie dobrze.  I tak się dzieje.
W życiu podobnie. Pomimo moich wszystkich niedoskonałości wszystko generalnie się układa. Bankiet robi się sam.

Jedna uwaga do wpisu “Bankiet czyli o czym śnią perfekcjonistki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s