Sen o koszuli

Drogi pamiętniczku, śniło mi się, że X skrytykował moją koszulę nocną. „Źle ją nosisz, poza tym w ogóle jest do niczego!” Ja na to, że to moja koszula, moja sprawa, a potem wpadłam w taki ni to płacz, ni kto krzyk protestu. Nagle pojawił się zatroskany mężczyzna – trochę menel, trochę Jezus Chrystus. Objął mnie ramieniem, a ja krzyczałam, krzyczałam i krzyczałam z całych sił. „Jestem tu po to, żebyś nie musiała tego wszystkiego brać na siebie”.

Kadr z filmu „Shirley – wizje rzeczywistości”
Kadr z filmu „Shirley – wizje rzeczywistości”.