Bezwłośność

Co jakiś czas usuwam woskiem włosy z przedramion i ramion. Niezbyt regularnie, ponieważ dają mi poczucie większej nieczułości i dystansu. Włosy są jasne i niewidoczne, ale chronią przed zbyt bezpośrednim kontaktem z rzeczywistością. Proces usuwania tej pierwotnej warstwy ochronnej polega na oblaniu gorącym woskiem i zerwaniu zdecydowanym, stanowczym ruchem. Trzeba tę procedurę kilkukrotnie powtórzyć, a pozostałe drobne mikrozranienia posmarować oliwką lub kremem. Co w zamian? Bardzo wyraźne odczuwanie ubrania, wody w kąpieli lub basenie, dotyku. Wszystko to, o czym nawet nie śniła moja pra, pra, prababka małpa, która chciała po prostu, żeby było jej ciepło.

image
Kadr z filmu „Karmel”, reż. Nadine Labaki (2007)