Kłódka

Na furtce między dwoma ogrodami pojawiła się kłódka. Nie było jej w zeszłym roku. Na posiłki szło się przez ten drugi ogród. Przy pogodzie jadło się na zewnątrz na drewnianym stole. A teraz ta kłódka dzieląca ogrody dwóch braci. Koło drugiego domu kręci się wielu mężczyzn w strojach roboczych. Podjeżdżają samochody dostawcze. Jakaś obcość zalęgła się na tej posesji.   Szanuję to i tylko z rzadka zaglądam przez ogrodzenie na sad owocowy. Nie widać zza drzew stołu, przy którym kiedyś jadałam.

image