Metafizyka czosnkowa

W deszczowe melancholijne niedziele najlepiej smakuje bułka z masłem i czosnkiem. Ostry smak czosnku i soli, łagodzony masłem i pieczywem to wehikuł czasu, który natychmiast przenosi mnie do dzieciństwa. Znów mam 8 lat i większość problemów rozwiązuje kanapka przygotowana przez troskliwe ręce dziadka. Dziadek był ekspertem od kanapek z czosnkiem. Lubił kroić chleb na małe prostokąty wielkości kostek domina, a czosnek przygotowywał miażdżąc go razem z solą. Kanapki czosnkowe robił też mój tata, ale on wolał duże kromki chleba i czosnek w plasterkach. Ja przyrządzam je metodą taty, zawsze tylko dla siebie, bo nie poznałam jeszcze nikogo innego, kto leczyłby smutki chlebem z czosnkiem. Czytaj dalej