(…) (Dziwnie wyglądają…)

Dziwnie wyglądają te letnie sukienki wiszące w szafie. Jak kostiumy teatralne. Od patrzenia na nie robi się zimno. Jesień przyszła z dnia na dzień. Wieczorem jeszcze sycyliskie lato, a nad ranem północno-wschodni chłód. Ot tak. Wygrzebuję upchnięte gdzieś w ciemnych miejscach rajstopy, żakiety, płaszcze, podkoszulki, kalosze – cały arsenał potrzebny do zanurzenia się w jesień. Zamykam okna, zapalam światła. Stroszę futro, robię zapasy.

Z podziwem patrzę na tego chłopaka z plecakiem, który przemierza Nowy Świat w koszulce z krótkim rękawkiem. Wysoko unosi głowę i wcale się nie kuli przy kolejnych podmuchach wiatru.

image
John William Waterhouse, Boreas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s