Po sezonie

I już znowu po sezonie
Znowu głucho w telefonie
Suche trzciny
Pajęczyny
Znowu mgła
Znowu rdza
Znów przy kei hula chłód
A jezioro skuje lód
Jachty znów pokryje kurz
Bo się sezon skończył już

Sztywne palce
Siwe skronie
Czy jest życie po sezonie?
Czy po zimie wrócę tu
Czy się wyrwę z tego snu
W którym wszystko trafił szlag
W którym nie wiem co i jak?

Skrzypi pomost
Gwiżdże wiatr
Szare niebo
W sercu strach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s