(…)

Krok do tyłu
Potem w bok
Raz upadek
A raz wzlot
Mętny umysł
Mętny wzrok
Co jest słuszne, a co nie?
Co jest dobre, co jest złe?
Gdzie odwaga, siła by
Znów na serio wejść do gry?
Ale potem taka myśl
Samo przyjdzie, co ma przyjść
Że po nocy będzie dzień
Już nie wierzę
Ja to wiem

Na bezmuziu

Na bezmuziu puste ściany
Puste słowa
Trudne stany

Na bezmuziu smutno
Na bezmuziu źle
Wpadnij choć na chwilę
Daj przekonać się

Muza patrzy w sufit
Ziewa raz po raz
Przecież ja tu siedzę
Z tobą cały czas….

young women with umbrella

Książę

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Wyszedł wieczorem po zapałki
A potem wrócił do swojej bajki

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Obiecał zabrać do swego zamku
Ale gdzieś zniknął o poranku

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Miał dać pierścionek na drugi dzień
Lecz gdy przysnęłam, zmył się jak cień

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

To pewnie klątwa, albo czar zły
Bo przecież kitu nie wciskał mi?

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Na pewno wróci, odnajdzie się
Gdzie jesteś książę, no powiedz gdzie?