Ostateczności

Lipcowe upały wyjątkowo lipcowe i wyjątkowo upalne w tym roku. Mamy coś na kształt wakacji, ale dziwne to wakacje. Dziadek Tadeusz leży na kardiologii w Kielcach i czeka na Operację (przez bardzo duże „O”). Wszyscy wokół na różne sposoby tracimy głowy i nawet sami nie zauważamy, że stajemy się innymi ludźmi. Wszyscy po swojemu chorujemy na serce, walczymy o życie i o siebie samych też.

Ze sprawami ostatecznymi zderza się codzienność – wysypka Emilki, praca, zajęcia z jogi, lepsze lub gorsze kryminały czytane w wannie, poszukiwania lokatora do nagle opuszczonego pokoju, espresso we „Wrzeniu świata”.

W sobotę jedziemy z Emilką na Wschód, z nadzieją na kilka dni oddechu i regeneracji (ja) oraz zbierania mailin i sadzenia roślin różnorakich w babcinym ogrodzie (Emilka).