Dieta elektroniczna

Jestem na diecie elektronicznej! Tak tak! Co tydzień mam generowany plan posiłków, system nie tylko podaje przepisy krok po kroku i liczy kalorie, ale nawet przygotowuje mi listę zakupów. Do tego trójwymiarowy model sylwetki obecnej i „docelowej”. XXI wiek. Dzięki diecie wróciłam do gotowania z sercem. Cieszę się!

Poza chudnięciem delektuję się życiem nie-urlopowym. Stęskniłam się za moim domem, pracą, wieczornym czytaniem książek i przepustkami do kawiarni. Naprawdę jestem szczęśliwa w swojej codzienności. Chodzę ulubionymi ścieżkami i uśmiecham do swojego miasta.