Pozimie

Mróz odpuścił, a ja skończyłam 33 lata. W ostatni weekend stycznia niebo bezchmurne, twarz owiewa delikatny wiatr z południa i pojawia się nieodparta chęć kupowania świeżych tulipanów w nierozsądnych ilościach. W głowie układam bardzo poważne plany dotyczące wiosennych porządkow, otwieram nowe pliki w Excelu i z zadowoleniem obserwuję wróble skaczące po bezlistnych żywopłotach.

Tegoroczny sezon teatralny otwarty monodramem Łukasza Simlata „Jednocześnie” w Teatrze Studio. Tekst
Jewgienija Griszkowca – migawki z życia wewnętrznego – chaotyczne tym typowo ludzkim chaosem. Żeby namalować portret człowieka nie wystarczy odwzorować rysy twarzy i strój. Na obrazie powinny się znaleźć wspomnienia z dzieciństwa  (wywołane na przykład przez zapach mokrych drewnianych zakurzonych schodów), sylwetki modelek z Playboya wyciętych starannie i przechowywanych pod materacem, wyprawa do Drezna, obejrzane filmy  (również te złe), a do tego cała fizjologia. I marzenia, by zostać rycerzem. I szereg innych spraw. Wszystko jednocześnie.

Jesteśmy tak cudownie nielinearni, prawda?

image

Kwiatowe fatum

*TRACH* poniedziałkowy wiatr stanowczo pchnął lewe skrzydło okna i kwiatek przy moim pracowym biurku zakończył żywot śmiercią tragiczną. Nieszczególnie go lubiłam – kojarzył mi się z wyglądu z podstarzałą, ciemnozieloną ośmiornicą. Piękny może nie był, ale towarzyszył mi w pracy już od kilku lat. Teraz na parapecie zostały samotne wysuszone zwłoki drzewka szczęścia. Ponury to widok. Najwyższy czas wybrać się do kwiaciarni.

Jakim jestem ogrodem

kolażDzisiejszy wieczór spędzam w towarzystwie nożyczek i stosu pism ogrodniczych. Wycinam zdjęcia kwiatów, krzewów, drzew, traw i bukietów. Nie, nie zwariowałam (tak do końca), tylko przygotowuję materiały do wiosennego warsztatu dla kobiet. Będziemy tworzyć kolaże na temat – „jakim jestem ogrodem?”

Mój dzisiejszy ogród jest nieco chaotyczny, ale też kwitnący i radosny, pełen wiosennej energii.