Pożegnanie

Spakowałam ci walizkę
W niej potrzebne rzeczy wszystkie
Szczotka pasta
Coś do spania
No i krem do opalania

Trochę drobnych też ci dam
Tylko bilet kupisz sam

Dobrej drogi
Bywaj zdrów
Upominek jakiś kup
Zadzwoń
Napisz
Daj mi znać

Bo ja znów nie mogę spać…

Jeśli Panu Bogu projekt się spodoba, to pieniądze się znajdą

Nie wiem czy to lato, czy koniec jednych studiów, czy początek drugich, czy jeszcze coś innego, ale od kilku dni czuję potężny przypływ twórczej energii. Dziś obroniłam pracę dyplomową. Po skończeniu tych studiów znowu zachciało mi się kupować (i czytać) książki. Mam w głowie nową przestrzeń.

Ciepłe prądy płyną też z internetu (dzięki ci Panie Boże za stworzenie FaceBooka) – Max Schupbach zaprosił mnie na konferencję w Jałcie organizowaną przez Deep Democracy Institute w październiku 2012 r., gdzie będą przedstawiciele różnych republik byłego Związku Radzieckiego. A ja sama się zaprosiłam na konferencję w Berlinie w czerwcu 2011 (Politics, Art and Leadership – Inner Work and Facilitative Leadership for Innovators, pol. Polityka, sztuka i przywództwo – praca nad sobą i facylitacyjne przywództwo dla innowatorów). Czytaj dalej

Z małego świata

Niektórzy zwiedzają Rzym, a ja Lublin i Dąbrowicę. W pierwszej chwili ukłucie zazdrości. Ale potem widok monumentalnych świerków, delikatnych brzóz, lipcowo zielonych łąk. Teraz nie potrzebuję wielkiego świata, tylko ciszy i spokoju. Marzy mi się pobyt gdzieś w Nałęczowie albo w górach. Długie spacery donikąd, wiele godzin lektury, wsłuchiwanie się w szum wiatru.