Następna stacja

Dzisiaj śniadanie
Wczoraj kolacja
Następna stacja
Następna stacja

Szybki łyk kawy
Poważne sprawy
Sny dobre i złe
Ślady po psie

Zmarszczone czoło
Mina posępna
Stacja następna
Stacja następna

Stresy, złudzenia
Nadzieje, marzenia
Giną w przeciągu
Z tyłu pociągu

Dziś zagmatwana jest sytuacja
Ale już wkrótce
Następna stacja

(…)

Krok do tyłu
Potem w bok
Raz upadek
A raz wzlot
Mętny umysł
Mętny wzrok
Co jest słuszne, a co nie?
Co jest dobre, co jest złe?
Gdzie odwaga, siła by
Znów na serio wejść do gry?
Ale potem taka myśl
Samo przyjdzie, co ma przyjść
Że po nocy będzie dzień
Już nie wierzę
Ja to wiem

Książę

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Wyszedł wieczorem po zapałki
A potem wrócił do swojej bajki

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Obiecał zabrać do swego zamku
Ale gdzieś zniknął o poranku

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Miał dać pierścionek na drugi dzień
Lecz gdy przysnęłam, zmył się jak cień

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

To pewnie klątwa, albo czar zły
Bo przecież kitu nie wciskał mi?

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Gdzie książę z bajki zapodział się

Na pewno wróci, odnajdzie się
Gdzie jesteś książę, no powiedz gdzie?