Kondukt

Ładnie to sobie wymyśliłeś
Złota polska
Dużo światła
(więcej światła)
A kondukt
Między zadumą
A jesienią
Między złotem
A czerwienią
Między jeszcze być
A już raczej nie być
Między na zawsze
A na chwilę
Ładnie to sobie wymyśliłeś.

List (2)

Przeczytałam dziś w „Gazecie”
Że Cię nie ma na tym świecie
Potwierdza to Wikipedia
Potwierdzają inne media
To nieprawda, ależ skąd
Wkradł się redakcyjny błąd
Ktoś to pisał na kolanie
Ja dostarczę sprostowanie
Pan redaktor w delegacji
Sam napisze do redakcji

Przedsiębiorca

Małe oczka
wzrok grobowy
Przedsiebiorca pogrzebowy
Trumna urna cud tabliczka
ZUS zadatek i zaliczka
Chłodnia wieniec portret żony
Będzie Pan zadowolony
Grabarz pomnik
I kremacja
Z winem wystawna kolacja
Na pogrzebie złote góry
Byle tylko bez faktury
To ukoi wdowy ból
Kiedy spoczniesz jak ten król